Tytuł: ...
Bohaterowie: Random
Gatunek: fluff, droubble
Długość: ok. 215 słów
Ostrzeżenia: Brak
A/N: Mówiłam... Pisałam, że w następnym miesiącu napiszę fluffa? XD Dotrzymałam słowa! xD Nacieszcie się moją cudownością o tu, niżej ccc: I przepraszam za jakiekolwiek błędy, nie tylko tutaj, ale i we wcześniejszym postach ._.
Enjoy!~
Kiedyś dziwiłem się,
jak to możliwe, że te wszystkie książkowe postaci nie rozumieją miłości. Teraz
zrozumiałem, jak łatwo można pomylić przyjaźń z miłością. Ty byłeś dla mnie
zawsze ważny. Każdego dnia starałem się myśleć, czy to naprawdę nie jest miłość.
Lecz ciągle argumenty stawały za zwykłą przyjaźnią. Nie rozumiem teraz dlaczego
stoisz obok mnie z szerokim uśmiechem, trzymasz mnie za rękę, a ja jednak klękam
przed Tobą, z malutkim pudełkiem. Jak to możliwe, że nie wierzyłem w moją
miłość do Ciebie, a teraz co chwilę mówię Ci, jak bardzo Cię kocham? Jak to
możliwe, że co prawie każdą noc słyszę Twoje jęki i staram się nie krzyczeć
Twojego imienia, kiedy wcześniej nawet o tym nie marzyłem. Jak to się stało, że
w tej chwili zadaję Ci banalne pytanie, a Tobie oczy zachodzą łzami, gdy mi
odpowiadasz? Jak to możliwe, że ja kocham Cię tak mocno? Czemu oszukiwałem
samego siebie, przez cały ten czas? Tego nie wiem, ale wiem, że w tym momencie,
gdy mocno mnie przytulasz, łkając, jestem najszczęśliwszym facetem na Ziemi.
Wiem też, że trzymam cały mój skarb w rękach. Sam nie rozumiem mojego serca i
własnych uczuć, z ostatnich miesięcy, ale mogę przysiąść, że kocham Cię
najbardziej na świecie i nic tego nie zmieni.
Więc może moje życie
jest jak tandetna książka?
Dlaczego to tak bardzo feelsuje mi kaisoo?? <3 xd takie slodziachne puchate malenstwo ^^
OdpowiedzUsuń